Cięcie cesarskie
Cięcie cesarskie (potocznie zwane cesarką) – zabieg chirurgiczny, polegający na rozcięciu powłok brzusznych oraz macicy i wyjęciu dziecka. Zazwyczaj wykonuje się go, gdy naturalny poród jest niemożliwy. Gdy zabieg jest planowany, przeprowadza się go w znieczuleniu (zewnątrzoponowo lub podpajęczynówkowo). Jeśli zabieg wykonuje się w trybie ostrym (nie planowo), najczęściej znieczula się ogólnie (narkoza). Dr Eugeniusz Schittek opracował już w 1936 r. "cięcie cesarskie w znieczuleniu miejscowym".
Nazwa operacji – cięcie cesarskie – wiąże się jeszcze ze starożytnym Rzymem, gdzie prawo zakazywało pogrzebania ciężarnej kobiety bez wyciągnięcia z jej łona płodu. Nazwa ta wywodzi się przypuszczalnie od słowa caesar lub caeson, co można by przetłumaczyć po polsku na "wyprutek" (łac. cedere = ciąć, pruć). Niektóre źródła podają jakoby w ten sposób miał przyjść na świat Cajus Julius Caesar ok. 102 p.n.e. Przeczy temu fakt, że matka Cezara zmarła w 54 p.n.e. czyli 10 lat przed śmiercią syna. W starożytnym Rzymie cesarskie cięcie wykonywano jedynie na na zmarłych kobietach w ciąży i było usankcjonowane prawem (lex regia Numy Pompiliusza). W ten sposób przyszli na świat m.in. w starożytności: Publius Cornelius Scipio (Afrykański), Maius Manilius – konsul i wódz rzymski, zdobywca Kartaginy, w średniowieczu: Andrea Doria – Doża Genui, admirał i kondotier; Ulryk I Wirtemberski; Grzegorz IV – papież; Edward VI – król angielski, syn Henryka VIII i Joanny Seymour. Przypuszcza się, że Joanna Seymour była pierwszą kobietą, u której wykonano cesarskie cięcie za życia, choć tuż przed śmiercią (1537).
Autentyczny opis urodzenia żywego dziecka datuje się na 508 r. p.n.e. Wg innych niezbyt pewnych źródeł pierwsze udane cięcie cesarskie na żywej kobiecie w 1500 r. wiąże się z osobą szwajcarskiego trzebiciela świń Jakuba Nufera z kantonu Thurgau, który wydobył żywy płód z łona swojej żony, która zmarła w parę tygodni po zabiegu. Z przeprowadzonego zabiegu cesarskiego cięcia dnia 22 kwietnia 1622 w Wittenberdze zachował się szczegółowy protokół, z którego wynika, że chirurg Jeremias Trautmann przeprowadził go u Orszuli Opitz. Było to pierwsze cesarskie cięcie, ratujące życie zarówno dziecka jak i matki.
Dopiero zdobycze nowożytnej medycyny (aseptyka, nowoczesna technika chirurgiczna, anestezjologia i leki bakteriostatyczne) pozwoliły na szersze zastosowanie cesarskiego cięcia w przypadkach, które dawniej często kończyły się śmiercią płodu i niekiedy również matki. Śmiertelność matek w przypadkach cesarskiego cięcia wynosi w Polsce ok. 1,5%, noworodków natomiast około 5%.
Autorem pierwszej nowoczesnej techniki wykonywania cięcia cesarskiego był włoski położnik Eduardo Porro (1842–1902). Opracowana przez niego metoda polegała na jednoczesnym nadszyjkowym wycięciu macicy z wszyciem kikuta szyjki w powłoki jamy brzusznej co ograniczało możliwość rozwoju infekcji. Cięcie cesarskie przed wprowadzeniem metody Porro niemal w 100% wiązało się ze śmiercią rodzącej. Śmiertelność przy metodzie Porro wynosiła blisko 60% co w tamtych czasach było przełomem.

